);
Jak rodzic rodzicowi,  Okiem chirurga

5 powodów by nie szczepić dzieci

Pewnie będzie burza i awantura, pewnie będą tacy co mnie wyzwą i znieważą, ale ma to w głębokim poważaniu.. bo poproszono mnie o wypowiedzenie się na ten temat… Poproszono w dobrym momencie, właśnie gdy przyszedł termin obowiązkowego szczepienia mojej 5 latki.. 
Oto 5 powodów, by nie szczepić dzieci:

1. Przecież to tak boli!

Taka mała kochana istotka, przerażona i roztrzęsiona! Jak można narażać dziecko na taki stres? Nie jest przecież chore – wtedy to można jakoś zrozumieć. Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie chce swego kochania, szczęścia, skarbu największego narażać na ból i krzywdę! I to po co? No rozumiem kolczyki – przecież tak cudnie będą wyglądać te małe uszki ze złotymi kwiatuszkami – no dla tego to może tę chwileczkę pocierpieć.. Albo jak ma uszy odstające, to przecież musi się zoperować no, bo jak będzie wyglądać.. Tak to jest ważne…

2. Szczepienia nie chronią na 100%

Bo Krzyś cioci córki syn to był szczepiony na wszystko, a i tak dostał ospę! A Krysia ta od koleżanki sąsiadki mojej kuzynki to miała krztusiec choć była szczepiona. No tak szczepienia nie chronią na 100%… Antykoncepcja też nie – zrezygnujesz? Prezerwatywy nie chronią przed HIV na 100% –  zaryzykujesz seks z chorym bez niej? A po co bierzesz tran? Ja tez biorę, a się przeziębiłam. Po co zapinasz pasy w aucie? Znam chłopaka, który przeżył wypadek tylko dlatego, że ich nie zapiął. Po co myjesz owoce i ręce – nie usuniesz 100% bakterii. Po co…..

3. Grożą straszne powikłania 

Tak to prawda szczepionki, jak wszystkie leki mogą wywołać reakcje niepożądane. Tak prawdą jest, że zdarzają się powikłania ciężki, a nawet śmiertelne. Po paracetamolu również. 
Gdy w Stanach zjednoczonych wprowadzono szczepienie na ospę prawdziwą w wyniku szczepień poważnych powikłań doznało 572 osoby/ 14168000 szczepionych w 1968r. W latach 1959-1966 i 1968 zmarło z tego powodu 68 osób. Przed szczepieniami umierało na nią 400000 osób rocznie.
W wyniku odry mogą wystąpić ciężkie, a nawet śmiertelne powikłania u 150 dzieci na 1000. Im młodsze dziecko tym powikłania groźniejsze. Umiera najwięcej dzieci do 2 lat. 
Śmiertelność Polio u dzieci w wieku do 5 lat to 48-67%. Wśród pozostałych 20-30% dozna nieodwracalnego porażenia mięśni po 20-30 latach od przebycia choroby. 
NOP to zwykle miejscowy odczyn, gorączka czy płacz. Ciężkie NOP są bardzo rzadkie. Oficjalnie jest to 1/10000 przypadków w Polsce i w ciągu ostatnich kilku lat nie było zgonu z udowodnionym związkiem z NOP (tak wiem lekarze to klika i się nawzajem chronią, sama jestem lekarzem). Dane są zapewne niedoszacowane – zakładam więc z nawiązką, że ciężkich NOP jest 5x więcej, no niech będzie dla tych anty-, że 10 razy. Nadal jest to maksymalnie 1/1000.
Tak wiem matko której dziecko to spotkało, że to największa tragedia twojego życia. Rozumiem, że to niesprawiedliwe, że czujesz się winna, że nienawidzisz wszystkiego co związane z tym co się stało. Tak uważam, że potrzebujesz wsparcia rządu i organizacji pozarządowych. Potrzebujesz pomocy. 
Dokładnie tak samo jak ty matko dziecka, które ponosi konsekwencje ciężkiej choroby zakaźnej. Tyle, że bez szczepień takich jak ty byłoby setki, tysiące razy więcej. 

4. Firmy farmaceutyczne propagują szczepienia dla zysku

Zapewne znajdą się tacy, którzy powiedzą, że mnie też zapłacono za w/w post – w końcu jestem lekarzem, a jak wiadomo, nam lekarzom firmy farmaceutyczne ciągle płacą…. Tylko jakoś nic na konto nie chce wpłynąć, ani pod stołem też.. O przepraszam ma 10 długopisów i 15 paczek karteczek…
Pomijając to co powyżej…  Jak firmom farmaceutycznym może zależeć na zysku ze szczepień? Nie dość, że sprzedają szczepionki głównie rządom – a tu w przetargu trzeba zejść z ceną na podłogę, bo kontrahent biedny jak mysz kościelna.. To jeszcze pozbawiają się zysków z leków na choroby, n które produkują szczepionki! Dla przykładu: szczepionkę na ospę produkuje firma, która jest producentem Zoviraxu, leku doskonale sprawdzającego się w ospie i półpaścu; producenci szczepionek na grypę sprzedają takie leki jak: Theraflu, Otrivin, Orofarmax, Choligrip czy w końcu lek typowo przeciwwirusowy Releza… ; producent szczepionki przeciw pneumokokom jednocześnie sprzedaje Augmentin, Fortum i Zincef oraz wziewne leki stosowane w leczeniu zapaleń płuc, zwłaszcza u dzieci…. Mogę dodać, że w/w leki są w większości drogie, a infekcje wielu chorób się powtarzają. Co tu się może opłacać?

5. Nie ma długoterminowych badań nad skutecznością szczepionek

W pewnym sensie nie ma. Nie wyobrażam sobie, by podzieli dzieci na dwie grupy, połowie dać szczepionkę, a połowie nie i po 20 latach sprawdzić ile, w której grupie przeżyło.. Ale najlepszym badaniem jest samo życie. Dowód niepodważalny to czarna ospa.. redukcja z 400000 zgonów rocznie do zera zachorowań! Każdy statystyk Wam powie, że co było do udowodnienia to udowodniono..  Polio – redukcja zachorowań (a co za tym idzie zgonów oraz porażeń) o 97% po wprowadzeniu szczepień, według WHO z 350000  zachorowań rocznie w 1988 do 74 w 2015. Odra – zmniejszenie zachorowań o 74% od roku 2000 do 2010. Rotawirusy – redukcja zgonów niemowląt z powodu biegunek o 30-40% po wprowadzeniu szczepień u 70% dzieci.. Czy naprawdę potrzeba lepszych badań? 
Tak naprawdę to powód, żeby nie szczepić może być tylko jeden: 

Nie ma po co, w końcu zawsze można zrobić nowe.

Straszne? Prawda? Nie można tak nawet pomyśleć.. A wiesz, że przed erą szczepień ludzie musieli właśnie tak traktować dzieci..  tak wiele ich umierało, że nie mieli wyjścia jak „robić” ich więcej, by choć jakieś przetrwały.. Umieralność dzieci w XIX i na początku XX wieku przekraczała 50%.. Z tego większość umierała przed 5 rokiem życia. Więc jeśli ktoś chciał posłać do szkoły 2 dzieci musiał mieć ich przynajmniej czworo.. Obecnie umieralność dzieci wynosi 0,5%…. 
Jeśli jesteś zagorzałym antyszczepionkowcem to wiem, że się wściekasz i wymyślasz argumenty i/lub inwektywy – nie sil się na to, napij się, zjedz ciastko, poboksuj worek – bo wiedz, że tak jak ja ciebie nie przekonam to i ty mnie nie. Po co nam obojgu nerwy. 
Jeśli jednak choć jedną osobę, która miała wątpliwości przekonam, że szczepienie jest ważne, jeśli być może dzięki temu uratuję zdrowie i/lub życie choć jednego dziecka – być może takiego niezaszczepionego, które przetrwa tylko dzięki temu, że wszyscy wokół będą zaszczepieni – to warto znieść wiele „hejtu”.

19 komentarzy

  • Agnieszka Anioł

    Nie byłam przeciwniczką szczepień wręcz ich zwolenniczką i szczepiłam na wszystko (obowiązkowe oraz rotawirus i pneumokoki) w ogóle nie wiedziałam co to Nop dopóki po szczepieniu krztusiec tężec mój synek miał straszne objawy, gdy zgłosiłam to pediatrze powiedziała że to nie po szczepieniu, nigdzie tego nawet nie odnotowała, nawet w książevzce synka więc nie dziwie się że tak mało powikłań jezt oficjalnie… Dopiero na własną rękę zaczęłam szukać po inyetnecie i dowiedziałam się o nop. Od tej chwili nie szczepie, każfego dnia się boję ale jeszcze bardziej boję się tego żr znowu po szczepieniu mogłby mieć synek takie objawy z układu nerwowego. Przeszliśmy po szczepieniu rehabilitacje eeg głowy usg mózgu, mamy z poradni szczepień oficjalny zakaz szczepienia na krzyusiec

  • Mirek

    Należało zmienić lekarza a nie zrezygnować ze szczepień. Jeśli oczywiście lekarz uznałby że nie powinno się szczepić z jakiegoś konkretnego powodu to oczywiście nie należy szczepić.

  • Aleksandra Greszczeszyn

    Brawo! Podpisuje się rękami i nogami. Powikłania mogą wystąpić po każdym leku a szczepionka też nim jest! Równie dobrze przeciwnicy szczepień powinni zrezygnować ze wszystkich leków od Apapu po syrop na kaszel… Nie wyobrażam sobie nie szczepić dzieci. Nie wyobraża sobie że statystyki które podajesz nie docierają do wyobraźni antyszczepionkowców.

  • Tomasz Karc

    Dzień dobry.
    Myślę, że z medycznego pkt. widzenia faktycznie może to być kwestia sporna, ze społecznego – to już w ogóle, ale z psychologicznego – może ważne było by nie tylko to, czy szczepionki działają, ale to czy szkodzą, bo jeśli nie szkodzą, to działać mogą na dwa sposoby: 1. Rzeczywiście budować odporność organizmu na daną chorobę. 2. Stanowić placebo, które może być równie silne w działaniu dzięki zwykłej autosugestii (na to zjawisko akurat są rzetelne badania!). Zatem jeśli szczepionka nie szkodzi, to może: 1. Nic nie zmienić. 2. Pomóc. Statystyki umieralności dzieci wcale nie muszą korelować ze szczepieniami, bo jest zbyt wiele zmiennych znaczących, ale z pewnością nadają jakiś kierunek ewentualnym rozważaniom. Dziękuję za uwagę 😉

  • Dominika Luśniak

    Aha. A jakieś źródło tej informacji? Bo z tego co ja wiem to wszelkie tkanki usunięte podczas zabiegu aborcji podlegają prawu o utylizacji odpadów medycznych bądź pochówku szczątków ludzkich (w zależności od kraju i/lub wieku ciąży). Zatem w jakim kraju i na podstawie jakich przepisów te szczątki służą do produkcji szczepionek? Bardzo proszę o uświadomienie mnie, bo słyszę o tym pierwszy raz w życiu…

  • Michał

    Radzę porozmawiać z rodzicami którzy tracą dzieci z powodu chorób infekcyjnych. Jeszcze długo nie będziemy umieli ich wszystkich wyleczyć jak pani pisze. Naprawdę nie na wszystko mamy leki a niedługo będzie ich coraz mniej bo już dziś mamy superbakterie na które nic nie działa. Po wirusach mamy liczne powikłania i częste nadkażenia bakteriami.

  • Unknown

    Ręce opadają, jak czytam komentarze 😉 mimo wszystko wolę zaszczepić moje dziecko, niż potem pluć sobie w brodę 🙂 Tak, wiem.. Kiedy u mojego dziecka wystąpi NOP to również mogę pluć w brodę, ale nie będę ryzykować zdrowiem/życiem mojego dziecka, tylko będę robiła to co sugerują mądrzejsi ludzie ode mnie 🙂 szczepię i będę szczepic moje dziecko 🙂

  • Joanna Dąbrowska

    Byłam szczepiona ponad 15 lat temu na różyczkę – w ciąży nadal miałam przeciwciała, więc nie do końca z tym doszczepianiem się jest prawda. Po prostu farmakologia to nie matematyka, gdzie 2+2=4. Każdy lek u każdej osoby przyjmuje się inaczej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *