);
Okiem chirurga

Udar słoneczny – o co chodzi?

Udar słoneczny to zasadniczo udar cieplny tylko powstający na skutek działania promieniowania słonecznego. Ta nazwa jest często nadużywana dla określenia każdego przegrzania organizmu. Jest to jednak niezwykle groźne, późne stadium hipertermii. Tylko w przypadku prawidłowego postępowania udar słoneczny można przeżyć. Bez reakcji śmiertelność sięga 70%. Jeśli zrobimy to co trzeba możemy obniżyć tą straszną wartość do około 10%. To nadal dużo, prawda? Dlatego bardzo ważna jest profilaktyka oraz rozpoznawanie przegrzania na wcześniejszym jego etapie, tak by nie dopuścić do udaru słonecznego (cieplnego).

Na udar słoneczny bardziej nasileni są ludzie starsi i małe dzieci – z racji niewydolności termoregulacji. U tych pierwszych jest ona związana z zaburzeniami funkcji choćby układu krążenia, a u maluchów z niedojrzałością mechanizmów regulujących temperaturę ciała.

Udar słoneczny – profilaktyka

W czasie letnim chętnie korzystamy z aktywności na zewnątrz i cieszymy się słońcem. I to jest bardzo wskazane, o ile robimy to z głową. O czym warto pamiętać, by udar słoneczny nam nie groził?

  • lekkie, przewiewne ubrania – najlepiej z naturalnych tkanin, odpowiednie do pogody. I tu ważna sprawa! Dzieci ubieramy tak jak siebie w tej samej sytuacji. Nie mogę patrzeć na niemowlęta w kaftanikach i czapkach czy dzieci szkolne z podkoszulkami pod koszulkami przy 30oC…
  • dbajmy o temperaturę w miejscu, gdzie jesteśmy długo – wychodzenie na dłuższy czas w godzinach najmocniejszego nasłonecznienia (zwykle 11-15, ale to różnie bywa) nie jest dobrym pomysłem. W domach zasłaniajmy okna i róbmy przeciąg – przy upale naprawdę nie zaszkodzi. Klimatyzacja jest ok, choć wysusza oczy i drogi oddechowe. Nie, nie powoduje infekcji. Robią to wirusy i bakterie. Mogą się one znaleźć w źle czyszczonej klimie, ale ona sama nie spowoduje choroby. Natomiast zbyt szybkie chłodzenie organizmu wywołuje jego reakcję obronną i wręcz wydłuża spadek temperatury wewnątrz ciała. A to przegrzanie powoduje już spadek odporności. Dlatego nastawiajmy ją na 5-6 stopni mniej niż temperatura zewnętrzna i ewentualnie potem obniżajmy.

A gdzie czapeczka?

  • Czapka z daszkiem/kapelusz na głowę – upalne lato to jedyny sezon, gdzie pytanie z nagłówka ma sens. O udar słoneczny bowiem łatwiej, jeśli wystawi się głowę do słońca. Czapki powinny być jednak również lekkie, przewiewne i najlepiej jasne. Osobiście preferuję czapki z daszkiem i to takim długim. Chronią one również oczy, a dzieciom często nie jest wygodnie w okularach przeciwsłonecznych. Moje niestety najczęściej na nich siadają i trach;) Nie potrzeba nakryć głowy, gdy jesteśmy w cieniu. Nie potrzeba też nic na głowę dziecku w wózku z daszkiem/budką. Choć zamiast budki lepsza jest zdecydowanie parasolka.
  • Woda – by utrzymać stałą temperaturę ciała musimy się pocić. Tracimy też wodę przez parowanie, głównie z dróg oddechowych. Te płyny musimy uzupełnić. Ja preferuję wodę. Pijemy jej dużo. Standard dla dorosłego do 1,5 l na dzień – zimą. Latem to 2, a nawet 3 razy tyle. Dzieci są mniejsze, ale potrzebują również bardzo dużo wody i trzeba o tym pamiętać. Tracimy też elektrolity – głównie sód i potas. Można je uzupełnić dietą np. banan jest bogaty w potas, a sód znajdziemy we wszystkim co słone. Lody to też nie najgorszy pomysł;)
  • Wysiłek fizyczny – nie w upale. No chyba, że pływanie. Baseny wszelkiej maści i zbiorniki wodne są super, by się chłodzić. Nie należy jednak po opalaniu (lub budowanie zamku z piasku) wskakiwać do nich nagle, bo zbyt duża różnica temperatur spowoduje odruch obronny organizmu i wręcz przybliży przegrzanie i udar słoneczny.

Przegrzanie i udar słoneczny – jak rozpoznać.

Warto obserwować i siebie i innych tak, by wyłapać wczesne objawy przegrzania takie jak:

  • zaczerwienienie twarzy
  • szybszy oddech
  • drażliwość, niepokój, złe samopoczucie
  • nasilone pocenie (bardziej niż inni)
  • osłabienie
  • nudności

Jeśli sprawy zajdą za daleko to stan się pogorszy i dojdzie do udaru słonecznego (cieplnego). Wówczas dominują takie objawy:

  • gorąca skóra (temp. powyżej 39oC) początkowo wilgotna, gdy jest mocno źle sucha
  • szybkie tętno (później zwalnia)
  • zaburzenia świadomości (chory mówi niezrozumiale albo tylko reaguje na dotyk/ból, aż do utraty przytomności)
  • skurcze i/lub drgawki

Przegrzanie i udar słoneczny – co robić?

W przypadku przegrzania wystarczy zazwyczaj schłodzić organizm pijąc wodę i przenosząc się w chłodne miejsce. Pamiętać trzeba, by nie chłodzić się zbyt gwałtownie. Schowanie się w cieniu czy wejście do schłodzonego nieco pomieszczenia jest lepsze niż skok do zimnej wody. Jeśli kąpiel to chłodna, nie lodowata. Woda do picia też niech nie będzie lodowata. Zwykle odpoczynek w chłodzie i płyny wystarczają. Inaczej jest w przypadku udaru słonecznego (cieplnego).

  • Jeśli widzimy objawy udaru słonecznego to oczywiście nadal powinniśmy przetransportować chorego do chłodnego pomieszczenia.
  • Zadzwonić po pogotowie!
  • Jeśli jest ubrany (a nie w stroju kąpielowym) rozebrać, by ułatwić parowanie.
  • Można robić chłodne okłady na ciało lub polewać je chłodną wodą (nie lodowatą!).
  • Chorego należy wachlować lub włączyć wiatrak, to również ułatwia ochładzanie ciała.
  • Jeśli jest przytomny powinien pić chłodną wodę.
  • Chorego nieprzytomnego układamy na boku, bo może wymiotować, a nie chcemy, by się zachłysnął.
  • Jeśli jednak dojdzie do zatrzymania oddechu to musimy rozpocząć resuscytację – 30 uciśnięć klatki piersiowej i 2 wdechy u dorosłych, 15:2 u dzieci.

Nasz organizm jest lepiej przygotowany do marznięcia niż do przegrzania. Dlatego udar słoneczny jest dla nas tak niebezpieczny. Możemy mu jednak zapobiec. Pamiętajmy o wymienionych wyżej zasadach. Nie róbmy głupstw jak niepicie wody z braku czasu (bardzo częste), zostawianie dzieci w aucie, nakrywanie wózków pieluchami, ubieranie dzieci za grubo, czy siedzenie na słońcu całymi dniami (bo mahoń musi być;)). Wtedy nasza przygoda z latem i słońcem będzie czystą przyjemnością!

O innych medycznych problemach poczytacie w zakładce: http://niezkrwiazduszyiserca.pl/category/medycznie

Do stworzenia tego artykułu wykorzystałam poza swoją wiedzą medyczną informacje z artykułu: https://www.mp.pl/pacjent/pierwsza_pomoc/145496,udar-cieplny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *