);
Jak rodzic rodzicowi

Wybory samorządowe 2018 – po co ciągnąć tam dzieci?

Wybory samorządowe 2018. Co ten temat robi na blogu parentingowym? Pozwólcie,  że wyjaśnię!
Jakie mają być nasze dzieci? Czy mają być bierne, podporządkowane i czekać, aż ktoś podejmie za nie decyzję? Czy wtedy będą szczęśliwe? Jeśli tak jak ja odpowiedziałeś na to pytanie „nie” to jest to post dla Ciebie!

Jak wybory samorządowe 2018 mogą przydać się wychowawczo?

Wiecie jaka jest najlepsza metoda wychowawcza? Czy sprawdza się jedynie rozmowa? Hm..
Jak to mówi Juul: Możecie przestać wychowywać swoje dzieci i tak będą takie jak wy!
I tu się z nim zgadzam.  Dzieci uczą się przykładem. Moje dzieci nauczyłam mówić „dzień dobry”, mówiąc „dzień dobry”. Nauczyłam je zdrowo jeść, zdrowo jedząc.  Nauczyłam je szanować innych,  szanując je. Tak to działa.  Owszem rozmowa,  przykłady,  pozwolenie na błędy i ich  konsekwencje bardzo pomaga,  ale bez przykładu efekt nie będzie zadowalający!

Dlatego zabiorę dzieci (znów) na wybory.  Tym bardziej, że decyzja łatwa nie jest… Oj jak łatwo byłoby powiedzieć tak jak wielu,  że nie ma na kogo głosować,  więc nie idę! Ale to pójście na łatwiznę.. A ja nie chcę, by moje dzieci chodziły na łatwiznę. Chcę, by potrafiły podejmować trudne decyzje. Chcę,  by w sytuacji bez dobrego wyjścia i tak decydowały same. Dlatego dam im przykład! Od dłuższego czasu czytam o kandydatach i na nich narzekam… Ale w niedzielę pójdę i zagłosuję na kogoś kto jest powodem do najmniej istotnych narzekań. Pójdę,  bo tak trzeba.

Bo wybory samorządowe 2018 to okazja do skorzystania z moich praw!

To dla mnie jako kobiety ważne szczególnie. Walka kobiet o prawa wyborcze nie była lekka. I miałabym yeraz z tego rezygnować? Nie. Pójdę i pokażę moim córkom, że mogą podejmować decyzje całkiem same i są one tak samo istotne jak decyzje innego człowieka. Pokażę mojemu synowi, że ja głosuję tak jak chcę i mój mąż tak jak on chce. Niech wie,  że każdy ma prawo do swoich decyzji.
Słyszałam ostatnio od kilku osób,  że nie pójdą na wybory, bo to ich nie obchodzi,  mają gdzieś politykę.  Nie lubię polityki. Jest kłamliwa i pokrętna. Ale nie wymyślono jeszcze lepszego dla ludzi systemu władzy niż demokracja. Mimo jej wszelkich wad,  które wynikają z chciwości i rządzy władzy powszechnej wśród ludzi. I nie może mnie to nie obchodzić, bo decyzje podjęte przez tych ludzi będą wpływać na nssze życie.  I moje dzieci muszą wiedzieć,  że to jest ważne,  że Polska jest ważna.
Poczucie przynależności to jedna z podstawowych potrzeb. Poczucie bycia Polakiem spełnia ją w dużej części.  O ile nie mamy tego gdzieś.. a o tym pisałam już kiedyś tutaj: Kto ty jesteś? Polak…

Dlatego pójdę jutro na wybory samorządowe i Ciebie też do tego namawiam!