);
Co o tym myślę?

Jak można kazać dzieciom mówić taki wiersz?

Oto wiersz zadany jak widzicie dzieciom do nauczenia się na koniec roku, w klasie zero mojej młodszej córki. Wstawiam go, bo jestem oburzona. Jak można kazać dzieciom coś takiego mówić? Przecież wiersz ten nie tylko dzieli dzieci na lepsze i gorsze, ze względu na oceny – te z dobrymi zasługują ponoć na wakacje, a inne nie. To jeszcze propaguje kary cielesne – Arturek ma dostać „w skórę”. Nie rozumiem! Mojej córce nie pozwoliłam się go uczyć i napisałam Pani wiadomość na ten temat, ale jak na razie nie ma odzewu.. Pewno jest już za późno, ale Zuzia sama się wszystkiego uczy i dopiero przedwczoraj przeczytałam ten wiersz, wywieszony na tablicy w szkole. I mnie zmroziło.. 

5 komentarzy

  • anua

    szczęka mi opadła, nie wierzę w to co widzę. Ten wiersz to kwintesencja tego, czego nienawidzę w polskim szkolnictwie. Wspaniale, że zainterweniowałaś!

  • Lady Makbet

    Również jestem mamą adopcyjną, a przy okazji także nauczycielką. Ciekawi mnie, kto jest autorem tego wiersza, bo mam wrażenie, że jakiś anonimowy internauta. Tekst jest słaby, nierytmiczny, zawiera błędy interpunkcyjne na poziomie ucznia podstawówki. A poza tym jest już zwyczajnie archaiczny, całkowicie niezgodny ze współczesnymi trendami (choć lepiej brzmiałoby "wartościami") w nauce i wychowaniu. Nie dziwię się Twojemu oburzeniu! Czy możesz napisać, jak zakończyła się ta historia? Czy wychowawczyni dziecka zareagowała?

  • Kaś

    Z tego co znalazłam autorem jest ktoś ze szkoły w Sandomierzu – nie wiem czy nauczyciel czy rodzic, bo takich danych tam nie ma. Pani zrezygnowała z tego wiersza, choć zdziwiło mnie niestety, że spora część rodziców uznała, że się niepotrzebnie czepiam…. smutne to

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *